18:50 zapiekanka

październik 19, 2007

Mam L4 to mnie na gotowanie wzięło :-)

7 Responses to “18:50 zapiekanka”

  1. sakowicz Says:

    Jej, aż ślinka cieknie. Przypomniałem sobie, że śniadania nie jadłem – a do lunch jeszcze 4 godziny :(
    Możesz podać przepis?

  2. redrain Says:

    Przepis? A co to za filozofia ;)
    Gotuje się ziemniaki i kroi w talarki i układa na dnie naczynia wysmarowanego tłuszczem. A potem się na górę układa co do głowy przyjdzie. W tym wypadku było:
    mięcho, sos pomidorowy, papryka, druga warstwa ziemniaków, mięcho, papryka, śmietana z przyprawami, pomidor, oliwki i żółty ser.
    I na godzinkę do pieca :-)

  3. sakowicz Says:

    No to już wiem co jutro jem na obiad :D Dzięki.

  4. cichygdz Says:

    chyba uzupelnie moje studenckie menu o ta potrawe:D

  5. Przemek Says:

    Twoj facet ma wyjebiscie

  6. redrain Says:

    Mój facet gotuje znacznie lepiej i częściej niż ja :)

  7. meinigel Says:

    pochlebiasz mi :D


Leave a Reply