Do Gdańska przyjechał szuwar… i nagle było jutro.

Zaczeło się tak, ze wyglądając oboje jak pijane glonojady stwierdzilismy, ze warto na sniadanioobiadopodwieczorkokolacje zrobic pizze. Wyprawa nie była łatwa, a my szlismy istne wieki interesując się wszystkim co po drodze… nawet małymi uroczymi dziecmi za co dostalismy prawie wpierdol. Zacytuje

szuwar: patrz jakie ładne dziecko
ja: ojeziu
mama dziecka: co się gapisz kurwa? chcesz wpierdol?
ja: … sorry…
matka dziecka: chuj wam w dupe, pedały!

Dalej przyszla kolej na robienie pizzy. W końcu do domu wrócił Daniel i przerazony wyglądem swojej kuchni usiadł i zapalił… ale żąrcie było dobre.

Swoją drogą to zastanawiam się czy to wszystko mialo miejsce jednego dnia… a niewazne…

19 Responses to “omojbozeniewiemktoratogodzinaalezyjemyijemy”

  1. kolek Says:

    hehe dobre jest ;) fajnie wam :D

  2. szuuu Says:

    w jednym niusie zawarłeś prawie cały mój pobyt … :D

    srogo !

  3. Przemek Says:

    no tak pod koniec mi cos switalo ze chyba pare dni skleilem :D

  4. Przemek Says:

    ale brzmi autentycznie! :D

  5. szuuu Says:

    wiesz co … mnie sie to w pamięci i tak zlepia w jeden długi dzien … mam jeszcze tylko migawki z Monią … kąpanie w morzu … wyprawa do negatywu … i tyle :D

  6. redrain Says:

    trzech chłopa w kuchni… to się nie mogło dobrze skończyć :P

  7. Cezary Says:

    Czuje sie pominiety, ktoregos dnia w koncu jedlismy duzo salami i robilismy nocne tosty a mezczyzn w kuchni wtedy bylo z 10, elo :D

  8. marta f Says:

    o ,a ja widziałam szuwara we wrzeszczu :}

  9. Przemek Says:

    Cezaremu się wryło w pamiec 10 mezczyzn w kuchni : )

  10. dandee Says:

    to nie było zwykłe salami, to było chorizo i straciłem cały jego zapas w morde jeża. nastepnym razem zamykam lodówke na kłódkę po dwudziestej drugiej :P :P :P
    swoja droga to dobre kolory- faktycznie wtedy o poranku (o 13-tej?) byliście z deka zieloni na twarzach. haha :D

  11. szuuu Says:

    marta f … jak mnie widziałaś we wrzeszczu, to trzeba było zagadać …

  12. Cezary Says:

    ahahahahaahahahahahaahaahahahahahaahah haaa :D

  13. marta f Says:

    spieszyłam się ,bo byłam umówiona z siostrą
    poza tym szedłeś z jakąś kobietą :x

  14. Cezary Says:

    ahahahahaahahahahahaahaahahahahahaahah haaa#2

  15. skoooczek Says:

    ale zescie rozciagneli strone

  16. Kostusia Says:

    AAA! zamawiam pizze, z dowozem do domu :D :D:D Szuu, wykażesz sie! :D


Leave a Reply