20:36 wtorek, twór spagettipodobny

W pracy w nocy nocy trzeba porządnie zjeść. Spagetti z dnia poprzedniego i kawałki kurczaka wytaplane w curry.
Zdjęcie komórkowe dzięki Kubie
17:20 Cappuccino

Z neski. Zmodyfikowane cynamonem i ciemnym kakao.
W moim ulubionym kubku pomagisterskim od Angusa :>
18:00 – mufinka.

Taka tam. Z piekarni Gotowały.
W tle celowo umieszczona płyta Live – Throwing Copper. Gorąco polecam.
sałatka z kurczakiem
Już jakiś czas temu jadłam. Sałata lodowa, pomidor, ogórek, feta, kurczak.
Wrzucam, żeby Philip zgłodniał jeszcze bardziej.

16:27 – Znowu ryżol.


Mój własny kulinarny freestyle – ryż, smażone pory, sos sezamowy i tabasco. Wbrew pozorom całkiem dobre.
19:10 Pstruch i Carlo Rossi



Pstrąg nafaszerowany natką pietruszki i czosnkiem, frytki i Carlo Rossi.
Ot tak, na obiado-kolację dla dwojga.



5 comments